Przeczytałam sobie ostatni wpis “jesień” i dotarło do mnie, że zbliża się kolejna, a ja nadal do napisania nie mam nic, więc wszystko po staremu, zero zmian.
Właściwie to mam dziś straszną nerwówkę, bo mi atakują osady na travianie (to taka gra strategiczna, która mnie opętała). co to będzie, chyba mnie rozwalą
. to straszne, bo tak bardzo pieściłam moje osadki przez kilka ładnych miesiecy, a teraz przyszli źli ludzie(czyt. legio f) i zdeptali moją prywatność